Sprzęt został pozyskany ze 100% dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 „Zdalna szkoła - wsparcie Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej w systemie kształcenia zawodowego”. Na podstawie: www.miastomyszkow.pl . 2020-05-12 14:56. Ocena: +1 0 Podziel się: Prezydent miasta Marek Materek: „Komunikacja miejska, to nie są taksówki” Zdaniem prezydenta miasta Marka Materka bezpłatna komunikacja w Starachowicach spowoduje m.in. że: ilość pasażerów komunikacji miejskiej wzrośnie, ilość samochodów na terenie miasta spadnie, ilość zanieczyszczeń do atmosfery będzie mniejsza i mieszkańcy będą bardziej zadowoleni. I jest to miś na miarę tej nocy, Nocy Muzeów 2022 w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Każda odwiedzająca nas osoba będzie mogła misia podziwiać, zrobić sobie z nim selfie i prawdopodobnie uszczknąć odrobinę szczęścia z jego symbolicznej mocy. Autor bloga: Mariusz Jerzy Raniszewski. Ciekawostką jest, że w filmie zagrał także reżyser, czyli Stanisław Bareja jako pan Jan. Wszyscy oni, a także jeszcze kilku nie wymienionych przeze mnie spisali się bez zarzutu, mistrzowsko wpisując się w tę legendarną komedię. Jak widać, film bawi nawet po blisko 30 latach od swojej premiery. Trudno zrozumieć pobłażliwość opolan dla działalności prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego. Dawno już nie pisałem na temat jego poczynań, bo skutek był żaden. Dziś macie do mnie pretensje, że nie piszę o wycince młodych kasztanowców na Pasiece. Zrobił się wielki szum na Facebooku, bo stało się to w samym sercu miasta. A przecież drzewa są ważne w W ostatnim czasie gramy mniej więcej tym samym składem. Mam nadzieję, że nie będę obserwował negatywnych zachowań - obrażonych min czy mniejszego entuzjazmu. To jest coś, czego chcę uniknąć i co mnie martwi najbardziej. W tej chwili potrzebujemy pomocy wszystkich naszych graczy, również tych, którzy nie grają. Multimedialna stacja SDA – wyposażenie samochodu na miarę naszych czasów Samochody już dawno przestały być jedynie środkiem transportu, który służy do podróżowania z punktu A do punktu B. W dzisiejszych czasach wymaga się przede wszystkim komfortu oraz współpracy systemów pojazdu z urządzeniami mobilnymi. Najwyższy czas nadrobić zaległości. Nie mieliśmy jeszcze w tym roku okazji, aby pochylić się nad nowościami sprzętowymi od Apple. Mimo zawirowań na świecie w pierwszej połowie roku nasza ulubiona firma sadownicza miała sposobność pokazać klika bardziej lub mniej interesujących produktów. Jak zwykle staramy się znaleźć ich mocne i jak i słabe strony opierając się na Ukształtowanie oraz wizualny aspekt przestrzeni miejskiej to elementy, na które zwraca się dziś coraz większą uwagę. Zajmujący się tą sferą designerzy w przygotowywanych dla miasta projektach coraz częściej reagują na przemiany zachodzące w społeczeństwie, uwzględniają nowoczesne trendy i zmieniające się praktycznie z roku na rok upodobania estetyczne. Komentarzy ( 30) 01-07-2014. Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł w WN, o tym jak Gminna Nadarzyn dba zarówno o naszych najmłodszych mieszkańców, jak i tych starszych, szczególnie ostatnio w Wolicy, gdzie wybudowano nowy plac zabaw z wraz z siłownią. Szczegółem jest fakt, że nowa inwestycja jest po drugiej stronie trasy ij7RI. Dbamy o Twoją prywatnośćDzięki wykorzystaniu rozwiązań takich, jak pliki cookies i pokrewne technologie oraz przetwarzaniu Twoich danych, możemy zapewnić, że wyświetlane treści lepiej odpowiedzą na Twoje potrzeby. Wyrażając zgodę na przetwarzanie danych, sprawiasz że łatwiej będzie odnaleźć Ci w Allegro dokładnie to, czego akurat szukasz i potrzebujesz. Administratorami Twoich danych będzie Allegro sp. z jak również nasi Zaufani partnerzy, z którymi stale Twoje dane zgodnie z Polityką ochrony prywatności, w tym ze względu na następujące potrzeby:Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, spersonalizowane reklamy, spersonalizowane treści, pomiar reklam i treści, opinie odbiorców i opracowanie zgody jest dobrowolne. Możesz ją w każdym momencie wycofać lub ponowić na w zakładce Dopasowanie reklam. Wycofanie jej nie wpływa na legalność uprzedniego informacji znajdziesz:Polityka plików cookiesPolityka ochrony prywatności Wszystkie kategorie Motoryzacja Telefony i akcesoria Komputery RTV i AGD Moda Dom i Ogród Dziecko Kolekcje i sztuka Sport i turystyka Allegro Kolekcje i sztuka Kolekcje Pamiątki PRL-u Bibeloty szukana oferta jest nieaktualna - może podobny przedmiot? zobacz więcej aktualnych ofert 40,00 zł Ciebie Boga chwalimy Mszalik Modlitewnik47,99 zł z dostawądostawa pojutrze 33,60 złlancuszki do wyrobu bizuterii z zapieciem53,59 zł z dostawą 15,00 zł Wyszło z użycia za naszego życia platery bibeloty21,99 zł z dostawą 177,00 złUS USA amerykańska manierka menażka stany WWII193 zł z dostawą 10,00 złCo w rurach piszczy Poczytaj mi Mamo22 zł z dostawą 80,00 zł Będziem bronić biednych dowcip-obraz GaleriaZbirka92 zł z dostawą 80,00 zł RONALD EMBLETON THE GAMES WE PLAYED88,99 zł z dostawą 2,69 zł FLESZAROWA-MUSKAT POZWÓLCIE NAM KRZYCZEĆ9,39 zł z dostawądostawa pojutrze 249,00 złStare przedwojenne binokle na nos257 zł z dostawą 8,00 zł MOGĘ SIĘ ZA CIEBIE POMODLIĆ Naszywka Haftowana14,50 zł z dostawądostawa pojutrze licytacja1 dzień5,00 złJózef Piłsudski, Mamy Niepodległą13 zł z dostawąnikt nie licytuje 9,99 zł Nie tylko Wenus Nagość w sztuce współczesnej18,98 zł z dostawą 23,90 zł NA PRZEŁOMIE NASZEGO USTROJU PAŃSTWOWEGO Szawleski30,89 zł z dostawą 129,99 zł PIŁSUDSKI POD JEGO PRZEWODEM ZBUDUJEMY POTĘŻNĄ141,98 zł z dostawą 33,66 zł Ku chwale Bogarodzicy Niepokalanie Poczętej40,35 zł z dostawą 2,99 zł ERNEST BRYLL WOŁANIEM WOŁAM CIĘ9,69 zł z dostawądostawa pojutrze 29,99 złODZNAKA ZASŁUŻONY PRACOWNIK ZREMB FZN POZNAŃ37,49 zł z dostawą 169,99 złPołączyła nas czasza spadochronu i esprit de corps178,98 zł z dostawą 8,00 zł Naszywka Mogę się za Ciebie pomodlić Haft16,99 zł z dostawą2 osoby kupiły 10,00 złJESTEM NUDZARĄ Maja Szwaja18,99 zł z dostawą Parametryoferta nr 9726146192Opis Do sprzedania kultowy Miś na miarę naszych możliwości z filmu z naturalnej pachnącej słomy. Bardzo solidnie wykonany, żadne oczko mu się nie odlepia, temu wiele funkcji - otwiera oczy niedowiarkom, może być nową świecką tradycją, stanowi oryginalną fabrycznie w elegancki nadaje się na około 20 cm. Top produkty na Allegro od 2 sprzedawców od 3 sprzedawców od 1,99 zł od 1 sprzedawcy od 289,00 zł od 1 sprzedawcy od 200,00 zł od 1 sprzedawcy od 1 sprzedawcy od 1 sprzedawcy od 7,18 zł od 22 sprzedawców od 35,50 zł od 1 sprzedawcy od 13,40 zł od 30 sprzedawców od 326,99 zł od 2 sprzedawców od 6,99 zł od 1 sprzedawcy od 5,95 zł od 2 sprzedawców od 48,10 zł od 4 sprzedawców od 34,00 zł od 1 sprzedawcy od 3 sprzedawców od 6,30 zł od 1 sprzedawcy od 870,00 zł od 1 sprzedawcy od 39,99 zł od 13 sprzedawców Akcja promująca woj. pomorskie „Pomorskie, nasze miejsce na ziemi”… na terenie Pomorza za 340 tys. zł w optymistycznych barwach maluje region, rozwijający się jakoby dzięki zapobiegliwości i mądrości ludzi władzy „na miarę naszych oczekiwań”. To jednak nie druga część „Misia” według Stanisława Barei. To nie jest „miś na miarę naszych możliwości i to nie jest nasze ostatnie słowo” , ale kosztowna kampania promocyjna firmowana przez polityka PO pomorskiego marszałka Mieczysława Struka. Jaki cel ma promowanie Pomorza na Pomorzu? Dlaczego kampania promująca Pomorze za 340 tys. zł została skierowana do mieszkańców woj. pomorskiego? Prezentuje się w spotach marszałek Mieczysław Struk, jego głos, jego podpis, jego wizerunek oglądają co chwila mieszkańcy województwa.– Zmieniamy region na miarę naszych oczekiwań – mówi do Pomorzan z ekranu marszałek Mieczysław Struk (PO) pod hasłem „Pomorskie. Nasze miejsce na ziemi”. W tle Słowiński Park Narodowy, Port Lotniczy Gdańsk, Wojewódzkie Centrum Onkologii, Trakt Książęcy w Słupsku, Pomorska Kolej Metropolitalna. Czyżby to był początek walki o fotele w Brukseli? Jaki jest cel kampanii reklamowej „Pomorskie moje miejsce na ziemi”, prowadzonej akurat w pomorskich mediach? – pytaliśmy w urzędzie opozycji też domagają się wyjaśnień i zapewniają, że w roku wyborczym 2014 dołożą starań sprawdzając, czy pieniądze publiczne nie idą na kampanię wyborczą. Sprawą zająć się ma też komisja rewizyjna Sejmiku. - Sprawa jest klarowna. Komisarz unijny Janusz Lewandowski już zapowiedział start w przyszłorocznych wyborach do Europarlamentu. Zaczął się więc wyścig wewnątrz PO o lukratywne posady w Brukseli, prowadzony za pieniądze publiczne. Marszałek Mieczysław Struk, ostatni naczelnik Jastarni u schyłku PRL, kampanią promocyjną postanowił wyprzedzić rywali, udając, że Pomorze jest bogate i świetnie zarządzane. Mam nadzieję, że komisja rewizyjna zakwestionuje tą polityczną swawolę, prowadzoną pod szyldem Sejmiku – uważa Marek Formela, wiceprzewodniczący pomorskiego SLD. Urząd Marszałkowski, w przekazanej nam odpowiedzi uzasadnia wydatki reklamowe lakonicznie i prozaicznie „upowszechnieniem efektów wdrażania RPO WP i POKL na Pomorzu”. RPO to Regionalny Program Operacyjny (RPO), czyli dokument planujący działania, jakie organy samorządu województwa podejmują lub mają zamiar podjąć na rzecz wspierania rozwoju regionu. W latach 2007-13 RPO stanowi element wdrażania - według europejskiej nowomowy - Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia. POKL to Program Operacyjny Kapitał Ludzki, obejmujący interwencje Europejskiego Funduszu Społecznego. - Celem kampanii jest uświadomienie odbiorcom kampanii, mieszkańcom województwa pomorskiego, specyfiki pracy samorządu województwa pomorskiego oraz innych podmiotów działających na obszarze województwa na rzecz rozwoju regionu w aspekcie funduszy europejskich – poinformowała nas Małgorzata Pisarewicz, rzecznik UMWP i w przesłanej nam odpowiedzi argumentowała, iż „dzięki efektywnemu zarządzaniu przez samorząd województwa pomorskiego funduszami europejskimi mieszkańcom naszego regionu żyje się lepiej, dzięki lepszej dostępność komunikacyjnej regionu (drogi, kolej, lotnisko)”. Trudno jednak tymi argumentami przekonać mieszkańców peryferyjnych powiatów, z których ludzie nie mogą wydostać się w poszukiwaniu pracy, bo zlikwidowano połączenia kolejowe i autobusowe. UMWP powołuje się też na „wyższą jakość kształcenia”, co nie spowodowało jednak zwiększenia prestiżu pomorskich uczelni, ani poprawy wyników egzaminów kompetencyjnych. Nie przeszkadzało to zaś zaplanować kampanii, na którą wydano 340 279 zł. W prasie (”Dziennik Bałtycki”, lokalny „Fakt”, lokalny dodatek do „Gazety Wyborczej”, „Newsweek”) ulokował zarząd województwa 148 tys. zł. Spoty w rozgłośniach radiowych (Radio Gdańsk, Radio Plus, RMF Maxxx, Radio Złote Przeboje, Radio Kaszebe) to dodatkowe 100,4 tys. zł. Nie zapomniano też o TVP Gdańsk, Pomorska TV, TVT Teletronic, gdzie na promocję Pomorza dla Pomorzan wydano w sumie 43,7 tys. zł. Nośniki zewnętrze reklam w SKM to kolejne 49 tys. zł. Kampania reklamowa stała się przedmiotem interpelacji klubu radnych PiS. - Nie mielibyśmy nic przeciwko promowaniu walorów Pomorza w kraju, ale na terenie województwa pomorskiego promocja Pomorza budzi co najmniej wątpliwości. Po drugie służy ona eksponowaniu jednej osoby z pominięciem tysiąca osób zajmujących się rozdziałem środków płynących z Unii Europejskiej, urzędników, instytucji, radnych. Ich praca nie została zauważona. Jest gra „na szefa”. Złożę wniosek by komisja rewizyjna zajęła się zbadaniem zasadności wydatków na tą kampanię – zapowiada Przemysław Marchlewicz, radny PiS w Sejmiku, członek komisji rewizyjnej. W przyszłorocznym budżecie województwa jest zapisana kilkunastomilionowa rezerwa W roku wyborczym będziemy szczególnie przyglądać się i sprawdzać, czy pieniądze publiczne z rezerwy budżetowej nie posłużą kampanii wyborczej – zapewnił nas Marchlewicz. Urząd Marszałkowski zaprzecza, by kampania o „kwitnącym” Pomorzu adresowana do Pomorzan miała związek z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Kampania nie ma nic wspólnego z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Podobne kampanie reklamowe odbywają się corocznie – argumentuje Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Jednak rok 2014 będzie wyjątkowy. Oto bowiem za kilka miesięcy o fotele w Brukseli zawalczy grono polityków partii Donalda Tuska, licząc, że w tzw. bastionie PO im się poszczęści. Miejsc jednak mało – trzy. W 2009 roku mandaty dla PO zdobyli Janusz Lewandowski i Jarosław Wałęsa. Doszlusował później Jan Kozłowski w miejsce komisarza Lewandowskiego. W 2009 r. na Pomorzu PiS zdobył jeden mandat ku zdziwieniu wielu dla Tadeusza Cymańskiego, secesjonisty z PiS, dziś w SP Zbigniewa Ziobry. Na pomorskiej liście zapewne pojawi się jeszcze jeden konkurent - Krzysztof Lisek, były polityk KLD i UW, ale najpierw musi się wyratować po tym, jak Europarlament uchylił mu immunitet w związku z zarzutami dotyczącymi spraw gospodarczych. Po śledztwie Prokuratury Okręgowej w Koszalinie w 2012 r. ruszył jego proces w Gdańsku. Na dodatek miejsce Liska na liście PO w okręgu Warmii, Mazur i Podlasia zajmie Barbara Kudrycka, pochodząca z Białegostoku, była minister nauki i szkolnictwa wyższego. Czyje więc jest Pomorskie – nasze miejsce na ziemi?ASG Newer news items: - Gildia Gdańska wróciła - Prezydent Adamowicz analizuje afery lokalową i MOSiR-owską - Po 9 mln zł gdańszczanie zgłosili 421 wniosków - Razem przeciw białaczce – Mikołajkowy Dawca Szpiku - Cena wody zamrożona pod naciskiem Older news items: - Jak uchronić mieszkanie przed włamaniem? - Radni PO obradowali przy zamkniętych drzwiach - Góra Grosza 2012: Zespół Szkół Społecznych STO najlepszy na Pomorzu - Piwo Waldemara Pitali najlepsze w Pomorskim Konkursie Porterów Domowych - Korespondencja nadeszła – kontrola w SNG – Ten pękaty autobus nazywał się ogórek… To jest saturator, to pralka Frania… A ten komputer zajmował cały pokój… – A czemu ta pani ma na głowie takie coś z paskiem? – To jest czepek pielęgniarski, babcia taki nosiła. Tak mniej więcej wyglądały rozmowy z moimi córkami przy przeglądaniu zdjęć Grażyny Rutowskiej. Dla nich wycieczka w egzotyczny świat tatusiowego dzieciństwa, dla mnie powrót do widoków i rzeczy niegdyś tak swojskich, że właściwie niezauważanych. Grażyna Rutowska była warszawską dziennikarką i fotoreporterką, związaną przez wiele lat z „Dziennikiem Ludowym”, który w latach osiemdziesiątych sprzedawał się tylko w soboty, gdy dołączano do niego kolorową wkładkę z wizerunkiem muzycznej gwiazdy. W dni powszednie drukowano w nim sprawozdania ze zjazdów i plenów, czynów społecznych i imprez masowych ze szczególnym uwzględnieniem spraw wsi. Pewnie był też kącik listów do redakcji i program telewizyjny. Wszystko ilustrowane burymi, ziarnistymi zdjęciami, na których widać było co najwyżej zarysy postaci czy budynków. Co tak właściwie znajdowało się na tych fotografiach, doskonale pokazuje album wydany przez Narodowe Archiwum Cyfrowe, któremu Rutowska, zmarła w 2002 roku, zapisała prawie czterdzieści tysięcy swoich zdjęć. Fotografie Rutowskiej to świadectwo ćwierćwiecza jej pracy i podejmowanych przez nią na co dzień tematów. Część z pisanych przez nią tekstów pewnie traktowana była trochę jak obowiązkowa danina na rzecz propagandy, więc towarzyszące im zdjęcia miały walor czysto dokumentacyjny. Zdarzają się jednak i znakomicie utrwalone sceny rodzajowe, na przykład z kolejek, pełne napięcia i emocji. Czytelnicy „Dziennika Ludowego” zapewne przebiegali je obojętnie wzrokiem, gdyż świetnie znali utrwalone na nich sytuacje. Po latach jednak zyskały walor wartościowego źródła historycznego. Starannie wybrane fotografie podzielono na kilka grup tematycznych. Rozdział o propagandzie wypełniają obrazy pochodów, czynów społecznych, akademii ku czci, wyborów, dożynek czy gospodarskich wizyt w zakładach pracy. Buńczuczne hasła na murach i transparentach mówią o postępie, rozwoju i sojuszu robotniczo-chłopskim. Rozświetlone neony zachęcają do nabywania radzieckich zegarków, a murale zachwalają polskiego fiata i wyroby kosmetyczne Polleny, jednak pod tymi reklamami wiją się kolejki po mięso i książki, meble i pralki. Życie w epoce późnego Gomułki, a potem Gierka pełne było sprzeczności, niedoborów i jednocześnie rosnących oczekiwań społeczeństwa, którym nie mógł sprostać przemysł, mimo ogromnych inwestycji. W części poświęconej pracy widać zakłady mięsne, motoryzacyjne, elektroniczne, gdzie produkcja szła pełną parą – czemu więc po ich produkty ustawiały się nieustająco kolejki? Zmęczeni pracą i wystawaniem w ogonkach Polacy mogli korzystać z rozmaitych form wypoczynku, któremu Rutowska poświęciła wiele malowniczych kadrów, i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych. Szczyt popularności przeżywały festiwale piosenki w Opolu i Sopocie, majowe kiermasze książki ściągały tłumy, podobnie jak wesołe miasteczka czy cyrki. Poparciem państwa cieszyły się też rozmaite formy sztuki ludowej – zespoły pieśni i tańca, twórcy wycinanek, świątków, haftów czy słomianych „misiów na miarę naszych możliwości”. Każdy z rozdziałów albumu poprzedzony jest przystępnym omówieniem zasadniczych kwestii, które ukazują zdjęcia. Dzieciom PRL-u wszystko jest dobrze znane, młodszym natomiast na pewno przyda się informacja, czym były czyny społeczne i Cepeliada. Podpisy pod zdjęciami nie tylko objaśniają gdzie, kiedy i w jakich okolicznościach wykonano zdjęcie, ale zwracają też uwagę na rozmaite detale, jak choćby modna peruka na głowie pracownicy zakładów produkujących bombki choinkowe. Wyszukiwanie dodatkowych smaczków na fotografiach może być rozrywką na długie godziny – śledzenie rozmaitości ubiorów, fryzur czy obuwia, porównywanie obecnego wyglądu znanych nam ulic z tym sprzed lat bardzo wciąga. Możliwości jest mnóstwo, szczególnie jeśli towarzyszą nam dociekliwe dzieci, którym trzeba wyjaśnić pojęcie „pralka wirnikowa” i „saturator”. PRL Grażyny Rutowskiej, tekst Łukasz Karolewski, wybór zdjęć Łukasz Karolewski, Katarzyna Kalisz, Sylwia Zawacka, Narodowe Archiwum Cyfrowe 2015 (cały album dostępny jest też w wersji elektronicznej: (Visited 736 times, 5 visits today)