Cały proces pomocy psu możesz wspierać naturalnymi środkami uspokajającymi w formie przysmaków dla psa lub aerozoli, czy past. Na efekty trzeba poczekać minimum kilka dni. Za i przeciw adopcji psa ze schroniska, jak przygotować się na zakup psa i jakie akcesoria będą potrzebne po pojawieniu się czworonoga w domu.
Większość psów mieszkających w schronisku łączą mniej lub bardziej traumatyczne przeżycia. Czas który spędzają w schronisku dodatkowo pogłębia uczucie smutku i osamotnienia.
Pies do tej pory jest zachipowany na fundację, nie na opiekuna. Wolontariuszka ze schroniska twierdzi, że jedyną opcją niewydania psa byłemu opiekunowi, jest zapis w umowie adopcyjnej między opiekunem a fundacją o możliwości zerwania umowy przez fundację bez podowania przyczyny. Czy tak jest rzeczywiście?
Pies ze schroniska – opinie na forum. Rozważasz adopcję psa ze schroniska i chciałbyś poznać różne opinie na ten temat. Zdecydowanie jest to godna uwagi opcja, ponieważ psy schroniskowe czekają na kogoś, kto da im dom i miłość.
Można przy okazji podzielić się tym dobrem i otworzyć serca przed bezpańskimi zwierzakami, dla których przetrwanie zimy jest wyjątkowo trudne. Z tej okazji trójmiejskie schroniska zapraszają do udziału w specjalnych imprezach. Podpowiadamy również, co naprawdę jest potrzebne bezdomnym zwierzakom, a czego się lepiej wystrzegać
2 Pies ze schroniska – problemy. 3 Pies ze schroniska – pierwsze dni. 4 Socjalizacja psa ze schroniska – 6 sprawdzonych wskazówek. 4.1 1. Zapewnij zwierzęciu bezpieczną przestrzeń. 4.2 2. Nie pospieszaj zwierzęcia. 4.3 3. Nagradzaj za dobre zachowania.
Dobry wieczór, Ostatnio adoptowaliśmy nowego psa (niewykastrowanego) ze schroniska. Jest to mały (ok. 11 kg), terrierowaty piesek. Nasz rezydent to średni kundelek (ok. 30 kg). Rezydent jest lękliwy, daje się przegonić od miski, omija konflikt. Szczeka (wyłącznie) tylko na drzwi, jeśli ktoś znajd
[CENTER] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]WAŻNE INFO!!!!! od jutra 24.05 (jeszcze nie wiemy w jakich godzinach) w biurze KTOZ będzie dyżurował psi psycholog - Zula Przybylińska ze szkoły dla psów AXIO TRAINING. Najprawdopodobniej przez cały tydzień. Będzie udzielać telefonicznych porad, ew. jeździć do l
Cytat: Napisał/a teresas5. jeśli ktoś oddaje psa do schroniska z dokumentami psa (książeczka zdrowia), z akcesoriami psa czyli zrzeka się go, wówczas podpisuje dokument zrzeczenia się psa. Po podpisaniu/wypełnieniu takiego dokumentu pies staje się "własnością" danego schroniska. I jeśli jakaś osoba takim psem się zainteresuje
Jak wybrać psa ze schroniska? Jeśli to możliwe, zobacz, jak każdy pies zachowuje się wokół innych psów na smyczy. Szukaj przyjaznych pozdrowień, merdania ogonami i żartobliwego zachowania. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zobacz, jak każdy pies przyjmuje smakołyk.
DniFff. Witam serdecznie Od kilku godzin jesteśmy posiadaczami 8-miesięcznego pieska ze schroniska. Jest to kundel lub mieszaniec z długą sierścią. Wielkości raczej średniej (głową sięga do połowy uda) lecz dla nas jest wielki porównując do wcześniej posiadanego przez nas yorka Zobaczyliśmy ogłoszenie z jego zdjęciami i jego oczka nas urzekły. Potrzebujemy się wzajemnie. Mimo, że jest niezwykle delikatny i spokojny to wiadomo obserwuję jego zachowanie wobec naszego 4-letniego syna. Wiadomo jak to dziecko, różnie potrafi dotknąć, czasem jest niedelikatny bo pewnych rzeczy nie rozumie. Pies został znaleziony 5 miesięcy temu gdzieś na ulicy, był zadbany więc albo komuś uciekł albo ktoś go wyrzucił w schronisku spędził 3 miesiące, kolejne 2 w domu tymczasowym gdzie przebywał z innymi psami i kotem. Nigdy przedtem nie braliśmy pieska ze schroniska i to tak dużego a w dodatku nie szczeniaka. Mam teraz jakieś obawy że ryzykujemy bezpieczeństwem syna mimo, że pies kompletnie żadnych agresywnych zachowań nie ma. Młody przytula się do niego, dotyka jego pyska, nawet języka i zębów mu dotykał co mnie sparaliżowało ale pies nic. Zabrał mu kość, pies nic. Patrzył tylko, co się dzieje. Wiem, że zawsze należy mieć ograniczone zaufanie wobec zwierzęcia ale czy uważacie, że ryzykujemy biorąc psa z pewnymi juz nawykami do domu, gdzie jest dziecko? Może źle postąpiliśmy? Macie jakieś doświadczenia? 8-miesięczny pies to jeszcze szczeniak? można go wychować? Jedyne jego złe zachowanie jest takie, że na spacerze bardzo dożera do innych psów. Wyrywa się co mnie przeraża bo siły ma dużo. Ale jego tymczasowa opiekunka twierdzi, że on tylko tak straszy a gdy mu się popuści smycz i pozwoli dojść do psa to pokornieje. Jeszcze mam pytanie odnośnie kastracji. Powiedziano nam, że jest konieczna i mamy się na nią jutro zgłosić. To prawda? jest to konieczne? rozumiem z jakich względów ale tak mi biedaka szkoda... Tułacze życie miał do tej pory a tu jeszcze takie coś... czy to bolesne dla pieska? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Adopcja jest najbezpieczniejsza wówczas, jeśli bierzesz psa od wolontariusza z domu tymczasowego. Ktoś taki przystosowuje psa ze schroniska do życia w normalnych warunkach. Zna go dość dobrze, ponieważ się nim opiekuje i zależy mu, aby pies trafił w odpowiednie ręce, czyli żeby adopcja była udana i żeby pies nie trafił ponownie do schroniska. W schronisku w moim mieście trudno jest dobrze poznać psa, którego się stamtąd bierze, ponieważ pracownicy niechętnie wyprowadzają psy z kojców. Przez to bierze się praktycznie kota w worku i wyłącznie na piękne oczy, a jak wiadomo, sam eksterier to za mało. Najważniejszy jest charakter psa, a ten można lepiej ocenić podczas dłuższego z nim kontaktu, a nie przez czytając różne wątki adopcyjne w Internecie można prędzej znaleźć psiaka dla siebie nie kierując się wyłącznie litością, ale przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Należy szukać psa zrównoważonego i pozbawionego agresji. Wiek, płeć, wielkość i inne cechy zależą już od Ciebie i reszty Twojej rodziny. W przypadku posiadania małego dziecka tym bardziej skorzystałabym z pomocy wolontariusza i unikałabym wątków adopcyjnych, w których można wyczytać, że ktoś na siłę stara się jak najszybciej wyadoptować psa i jest skłonny oddać go komukolwiek. Generalnie można powiedzieć, że psy bezproblemowe szybciej trafiają do nowych domów, ale będąc na Twoim miejscu, z małym rozbieganym dzieckiem, tylko takiego psa bym szukała. Może być pies, który już w poprzednim domu miał kontakt z dzieckiem, oczywiście pod warunkiem, że nie stracił domu z powodu agresji w stosunku do tego wiedzieć, że zachowanie psa w nowym miejscu może być inne niż w poprzednim i zależy ono w dużej mierze od nowych właś kiedyś pewnego potwornie agresywnego sznaucera miniaturę, który został przyprowadzony do weta do uśpienia, gdyż jego dwie właścicielki z nim sobie nie radziły, były przez niego gryzione i zaczęły się go bać. Wet ulitował się, wziął psa do swojego domu, czworonóg mu się podporządkował i wszystko skończyło się happy endem. Po prostu weterynarz miał silniejszy charakter, a pies potrzebował oparcia w stabilnym psychicznie przewodniku. Wam oczywiście nie polecam takich eksperymentów, ale powyższy przykład pokazuje, że wszystko jest możliwe. Również w drugą stronę, biorąc pieska będziecie chcieli wynagrodzić mu wszystkie nieszczęścia jakie go spotkały, będziecie go rozpieszczać i faworyzować, istnieje duże prawdopodobieństwo, że psu w krótkim czasie wyrosną rogi i zaczną się kł przystosowuje się do nowego miejsca przez pierwsze dwa tygodnie. Jak to opisała kiedyś Jan Fennel w książce Zapomniany język psów, pies w nowym miejscu jest jak nowy uczeń w szkole, który dowiaduje się, jakie są jego obowiązki i przystosowuje się do swojej klasy. Można powiedzieć, że przez pierwsze dwa tygodnie pies "się czai". Obserwuje nas i dostosowuje się do sytuacji. Jeśli przejmiemy inicjatywę i pokażemy zdecydowanie, pies się podporządkuje. Książka może trochę kontrowersyjna, ale dużo ciekawych informacji o włączaniu nowego psa do swojego ludzkiego pierwszego dnia trzeba mu pokazać granice oraz jakie są nasze oczekiwania względem niego i starać się traktować go jak zwykłego psa, a nie jak psa po przejściach. Najlepiej na początku zostawić go w spokoju i poczekać, aż sam się do nas zbliży. Powinien mieć zapewnione spacery, na początku wyłącznie na smyczy i długiej lince, żeby nie uciekł. Często się zdarza, że takie psy uciekają, a potem ludzie ich szukają przez Internet. Mając psa na długiej lince przyuczamy go do przychodzenia do nas na zawołanie. Obserwujemy na spacerach, jak reaguje na ludzi oraz inne osoby powiedzą, że ich psy nigdy nie przejmowały kontroli nad sytuacją i nie sprawiały problemów, mimo, że były rozpieszczane, rozpuszczane i sypiały w łózkach. Jasne, ale może po prostu te osoby miały szczęście trafić na psa łatwego w obsłudze , z natury podporządkowanego i bez tendencji do dominacji. A niektórzy cierpliwie znoszą wyskoki swojego czworonoga, takie jak ciągnienie na smyczy, kradzieże ze stołu czy warczenie na wszystko, nie zdając sobie w ogóle sprawy, że coś jest nie tak. Ten post edytował Ketmia sob, 07 kwi 2012 - 16:49
Witajcie! Mam takie pytanie dla tych którzy przygarnęli psiaka ze schroniska. Otóż spodobał mi się pewien piesek ze schroniska, ma podobno 8 lat. Ciężko dowiedzieć się na temat jego historii ponieważ piesek znaleziony był w lesie. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia a on chyba we mnie bo bardzo się łasił ,przymilał i błagał żeby go zabrać do domku. W sobotę jadę ponownie do schroniska, żeby dowiedzieć się czegoś wiecej i chcę wybrać się na próbny spacer. Byłam u weterynarza i pytałam się Pani czy takiego starszego psiaka można wychować wrazie czego, bo nie wiadomo czy piesek był w domu czy w innym miejscu... Pani wet mówiła że starszego pieska trudniej wychować, podatny może byc na choroby, ale młody również przecież... I zapytałam czy ona by wzieła 8 letniego pieska to powiedziała że nie... Czytałam forum na temat adopcji starszych psów to ludzie piszą że nie zamienili by starszego na młodszego. A jakie jest Wasze zdanie? Ktoś adoptował starszego pieska? Chciałabym mu dać godne życie na stare lata... Aktualizacja. Byłam...pojechałam z mamą. Niestety nie wezme tego pieska a bardzo bym chciała Byłam z opiekunką na spacerku i dała mi go potrzymać, fajnie się prowadził , wyczułam go no i tak jak mówiłam piesek nie toleruje innych psów...był test , szli inni opiekunowie i ten się po prostu rzucić chciał, Pani ze schroniska i opiekunowie mówili że on nie bedzie tolerował psów więc bym musiała zrezygnować ze spacerów z psem mojej mamy i bratowej i tutaj zdołowana byłam...Bo piesek fajny..Jeszcze ta opiekunka co z nią szłam mówiła że jeżeli mi zalezy na piesku ze schroniska to żebym na spokojnie porozglądała się żeby nie było że za jakiś czas go oddam, więc zrezygnowałam z tego pieska, nie bede ryzykować, jeszcze pogryzie czy coś ( no ale gdy już wychodziłam, bratowa zauwazyła małego pieska który wyglądał jak lew/owieczka i zawołałam ją bo się okazało że to sunia, jejku taka kochana...ona nie wychodziła z budy bo pewnie myślała " Po co mam wychodzić, jak i tak mnie nikt nie przygarnie" moja mama i ja się w niej zakochałyśmy no i najważniejsze lubi inne pieski i dzieci ) lubi jak się ją na rączki bierze bo już ją brałam, kocha ludzi...ma 5 lat ale dużo przezyła została porzucona ze szczeniakami... wyciągała łapke i jej oczka mówiły "Dałaś mi nadzieje, weź mnie do domku" taka szczęśliwa była a w tej budzie taka smutna leżała...no i najfajniejsze ja ją głaskam chyba z 15 min i ta mnie objeła swoimi łapkami moją reke. Niestety musiałyśmy juz jechać na spacer dopiero w sobote ją wezme. Po powrocie do domu ciągle o niej rozmawiałyśmy i mama mówiła że ta suczka bedzie spokojna, kochana no i przyjazna dla dzieci i zwierząt. W sobote jadę...oby wszystko było ok! Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-28 08:43 przez guliettaa. Właśnie. Wszyscy adoptują zawsze te młodsze pieski, a stare zostają. Wystarczy okazać trochę miłości i wszystko się ułoży. Zaadoptuj go ! Nagrałam filmik z ostatniej wizyty i pokazałam mamie to też się w nim zakochała...jak głaskałam go to on położył główkę na mojej dłoni i chciał usnąć..podawał łapke sam, błagał żeby go zabrać. Pani mówiła że dla ludzi kochany jest ale co do innych psów to...nie wiadomo, czy to też da się nauczyć? Bo moja mama ma psa i chciałabym aby się lubiły. z dużymi pokładami cierplowiści każdego da się wychować, popatrz chociażby na różne programy o wychowywaniu zwierząt Witaj To świetny pomysł,uratujesz mu życie Mam od sierpnia psa ze schronu i bardzo się ciesze z takiej decyzji Moja sunia ma około 2 lat ale znam duzo ludzi,którzy wzięli starsze psy Wdzięcznośc tych psiaków jest nie do opisania A spokojnie możesz uczyć tego psa i powolutku "układać" Wiadomo,że ma juz swoje nawyki i na początu moze byc cięzko,piesek może załatwiać potrzeby w mieszkaniu,może być wycofany i lekko ile czasu był w schronie. W schronisku powinni coś więcej wiedziec na jego temat,czy jest agresywny itp Ale przemyśl to dokładnie bo serce mu pęknie jesli oddasz go znowu do schroniska po nieudanej adopcji... Stare psy są spokojniejsze i nie mają aż tyle energii, a co za tym idzie nie są aż tak wymagające jak młode pieski. Pomóż temu pieskowi, nawet się nie zastanawiaj. Psy po ukończeniu 3 roku życia mają coraz mniejsze szanse na adopcję, a jeśli pomiędzy Wami urodziła się jakaś więź to skorzystaj z tego, bo możesz zyskać najlepszego i najwierniejszego przyjaciela. Wklejam link, bo nie wiem, jak wkleja się filmiki. To jest kanał dziewczyny, która ma 10-letnią suczkę i cały czas uczy ją nowych rzeczy, więc starsze psy wcale nie są oporne na naukę moj pies miał ok. 3 lat, jak siostra wzięła drugiego. Mój również adoptowany nie akceptował innych psów, ale czas robi swoje, przyzwyczaiły się do siebie, teraz są nierozłączni z reguły ludzie biorą małe a te starsze idą w odstawkę. Myślę,że starsze psy też potrzebują miłości,więc nie zastanawiałabym się na twoim miejscu. Każdy pies to obowiązek i każdy też jest narażony na choroby. Wiek tu nie ma znaczenia sama mam zamiar wybrać się do schroniska po psiaka , tylko własnie chce starszego .. nawet nie chodzi o pogryzione buty czy fakt ze trzeba uczyć go na dwór wychodzić ... te starsze mają mniejsze szanse na adopcję ludzie myślą ze się ich nie da wychować, mylą się w mojej rodzinie są zwykle psy z schroniska i to powyżej 5 roku życia Nie chciałabym go oddawać...dlatego postanowiłam kilka razy pojeździć zaprzyjaźnić się wyczuć go...jade również z mamą ona kocha psy i mi podpowie. Pani ze schroniska mówiła że również moge po pewnym czasie zabrać psa mojej mamy żeby zobaczyć reakcje..ale wiadomo że pieski w schronisku rywalizują i mogą być zazdrosne..mam nadzieje że bedzie wszystko dobrze. Cytatchomiczek_ ja adoptowałam 4 letnią sunie nie powiem żebym na początku była zadowolona z jej zachowania ale to wina pracowników schroniska. atakowała, zjadała własne wymiociny (w 1 kojcu były 4 psy i jedna miska), walczyła o jedzenie. byłam załamana. a teraz co ?? minęło ok 7 miesięcy i sunia jest całkiem inna ! uspokoiła się, nie jest agresywna. Kocham ją a wczoraj uśpiłam mojego drugiego psa... miał 14 lat i od 2 tyg był strasznie chory... ale muszę się pochwalić - w wieku 11 lat nauczył się siadać na komendę strasznie za nim tęsknię... współczuje Ja ostatnio pożegnałam się że świnką morską, może to nie piesek ale traktowałam go jak przyjaciela rodziny...tęsknie za nim... Jeździłam po schroniskach to fakt nie które są straszne (( Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-26 10:52 przez guliettaa. Kochana, dla mnie to super pomysł. Jak widzę na jednej fundacji na fb te stare pieski żal mi ich bardzo szczeniaczki zawsze znajdą dom, niestety nie zawsze dobry, ale jeśli chodzi o starsze super że chcesz pieska takiego i wiek dla Ciebie ani wygląd pieska nie ma znaczenia. Piesek będzie miał dobry domek i jego życie chociaż na chwilę będzie kolorowe. to jest tak młodsze zawsze ma szansę na adopcję a starszuka nikt nie weźmie i tak będzie marniał w schronisku aż zdechnie moje zdanie na ten temat jest takie - jeśli uważasz że " Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia a on chyba we mnie bo bardzo się łasił ,przymilał i błagał żeby go zabrać do domku" to nie zastanawiaj się pójdziesz z nim do weta na przegląd będzie miał dzięki TOBIE miłośc, dom ,opiekę i pełną miskę i stanie się Twym dozgonnym przyjacielem bardzo podoba mi sie Twoje podejście do sprawy a adopcja psiaka 8 letniego jak najbardziej na tak moja siostra adoptowała psiaka który miał 6 lat i padaczkę i do tej pory to jej najlepszy przyjaciel zaadoptuj go - uratujesz mu życie a jak nie zycie to zapewnisz mu godziwe życie przez te ostatnie lata jego życia . Psy adopcyjne są bardzo wdzięczne - czują że człowiek przygarnął je bo ma dobre serce ! Weź go i opiekuj się nim :-) Cytatskakowa Właśnie. Wszyscy adoptują zawsze te młodsze pieski, a stare zostają. Wystarczy okazać trochę miłości i wszystko się ułoży. Zaadoptuj go ! Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.